O mnie

Cześć! Mam na imię Karolina i piszę zdrowo o diecie i lifestyle’u. Jestem dietetykiem klinicznym i chętnie pomogę osiągnąć Twoje wymarzone cele dzięki współpracy online.

Ostatnie posty

    Sorry, no posts matched your criteria.

Selen a choroby tarczycy – suplementować czy nie?

Prawidłowe funkcjonowanie tarczycy w dużej mierze zależy od pierwiastka jakim jest selen. Ten pierwiastek śladowy ma nie tylko bezpośredni wpływ na metabolizm hormonów tarczycy, ale również na zdrowie ogólne, całego organizmu. Czy jesteśmy skazani na suplementację selenem?

 

Warto na początek wspomnieć, że niedobór selenu wiąże się z szeregiem chorób tarczycy:

  • niedoczynnością tarczycy
  • subkliniczną niedoczynnością tarczycy
  • autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy
  • powiększoną tarczycą
  • nowotworem tarczycy
  • chorobą Gravesa-Basedowa

Inne możliwe konsekwencje niedoboru selenu to:

  • stany zapalne skóry
  • zaburzenia płodności
  • zwiększone ryzyko chorób serca
  • wzrost ryzyka nowotworów
  • obniżona odporność
  • łamliwe paznokcie
  • wypadające włosy
  • zmęczenie

 

Tarczyca zawiera najwyższe stężenie selenu w organizmie i jest zdolna do jego zatrzymania w warunkach ciężkiego niedoboru.

Nie jest to przypadek, gdyż rola selenu jest bardzo duża, zwłaszcza w przypadku tarczycy.

Ten pierwiastek wchodzi w skład bardzo ważnych aminokwasów: selenometioniny oraz selenocysteiny.
To one budują wiele istotnych dla nas enzymów. Większość z nich ma właściwości antyoksydacyjne, czyli chronią nasze komórki przed szkodliwym utlenianiem. Dzięki temu możemy mówić również o działaniu przeciwnowotworowym selenu.

Natomiast inne z enzymów, powstających między innymi dzięki selenowi, biorą udział w konwersji hormonów tarczycy.

Przekształcają hormon T4 w aktywny hormon T3 oraz zapobiegają aktywacji T4 przez przekształcenie go w nieaktywny odwrócony T3.

 

 

Czy dwa orzechy brazylijskiej pokryją dzienne zapotrzebowanie na selen?

Utarł się mit, który mówi o tym, że aby pokryć dzienne zapotrzebowanie na selen wystarczą dwa orzechy brazylijskie.
Tak, to prawda, że orzechy brazylijskie są jednym z najbogatszych źródeł selenu w pożywieniu, ze średnim jego stężeniem od 8 μg do 83 μg.
Przy dziennym zapotrzebowaniu u osób zdrowych, które wynosi 55-70 μg brzmi to dość obiecująco.
Jednak jak widzicie orzech orzechowi nie równy i nie mamy pewności ile w nim selenu tak naprawdę się znajduje.

Szacuje się, że najbogatsze w selen są orzechy ze Wschodniej Amazonii, natomiast najmniej mają go te z Peru i Boliwii.
Według badań, orzechy brazylijskie występujące na polskim rynku, mają zawartość selenu tylko 8 μg na sztukę, czyli stanowczo za mało.  Aby pokryć dzienne zapotrzebowanie, należałoby zjeść około 8-10 orzechów!
Należy również pamiętać, że jest to produkt wysokoenergetyczny z mało korzystnym stosunkiem kwasów tłuszczowych Omega 3 do Omega 6.

Dodatkowym problemem orzechów jest często występująca na nich pleśń, na skutek nieprawidłowego transportu oraz ich przechowywania.

Zawartość selenu nie tylko w orzechach brazylijskich, ale i w pozostałej żywności, zależna jest od rodzaju gleby. Występowanie tego mikroskładnika w glebie oraz jego obecność w produktach spożywczych, waha się w zależności od szerokości geograficznej.

Niestety Polska leży na glebach, które są ubogie w selen.

 

 

Czy musimy suplementować selen?

Aż ponad 95% mieszkańców naszego kraju ma zbyt niski poziom selenu we krwi, szacowany na poziomie 50-70 µg/l.
Optymalne jego stężenie w organizmie nie może być, ani zbyt duże, ani zbyt małe. Poziom ten powinien wynosić ponad 100 µg/l surowicy. Ilość selenu pobieranego z żywności przez mieszkańców Polski należy do najniższych w Europie!

Dlatego bardzo prawdopodobne, że jesteśmy skazani na regularną suplementację selenem.

Według badań aż o ponad połowę wzrasta ryzyko chorób tarczycy w przypadku, gdy poziom selenu we krwi jest niższy niż 120 µg/l!

Więc jeśli cierpisz na choroby tarczycy powinieneś koniecznie sprawdzić poziom selenu w swoim organizmie.

Ponadto pojawia się coraz więcej badań, w których wspomina się o zmniejszaniu poziomu przeciwciał anty-TPO i przeciwciał anty-Tg dzięki suplementacji selenem. Dotyczy to zwłaszcza osób mieszkających na obszarach, na których występuje niedobór tego mikroelementu.

Należy jednak pamiętać, że selen zażywany w nadmiarze może być toksyczny dla organizmu i jak ze wszystkim nie należy z nim przesadzać.

Szacuje się, że pożądaną dawką jest 100-200 µg/d.
Zalecana dawka suplementu będzie zależna od wyniku, jednak nie powinniśmy przekraczać dawki 300 µg/d.

 

Jaki selen wybrać?

Przyswajalność selenu jest ściśle zależna od chemicznej formy tego pierwiastka.
Wyróżniamy selen organiczny, jak i nieorganiczny.
Selen organiczny w postaci selenometioniny lub selenocysteiny ma o wiele lepszą biodostępność od formy nieorganicznej – seleninu i selenianu sodu.
Występuje również selen organiczny w postaci drożdży selenowych, jednak w przypadku chorób z autoagresji może być produktem słabo tolerowanym przez chorujących.

Niestety bardzo duża część suplementów na rynku, którą przebadano, zawierała selen nieorganiczny, gdzie na opakowaniu deklarowany był selen organiczny.

Jeśli przyjmujesz hormony tarczycy pamiętaj, aby zachować najlepiej czterogodzinny odstęp między spożyciem selenu, a lekiem.

W innych przypadkach pora przyjmowania selenu prawdopodobnie nie ma znaczenia.

 

_______

Chcesz mieć dietę dopasowaną indywidualnie, jeść smacznie i w odpowiedniej ilości dla organizmu?

Zapraszam do współpracy.

_______

Tutaj znajdziesz darmowy jadłospis przy chorobie Hashimoto na 3 dni + listę zakupów

 

Napisz komentarz